Archiwum Prasowe 15 gazet!

 

KRAKÓW      Archiwum prasowe

Strona główna

» Kraków » Archiwum prasowe » Międzynarodowy bal w Nowym Jorku


Lista znalezionych artykułów:

tytuł

Międzynarodowy bal w Nowym Jorku

autor

DROBYSZ Robert

gazeta

Gazeta Krakowska

tematyka

społeczeństwo tradycja historia

data

4 stycznia 2003r.

Międzynarodowy bal w Nowym Jorku
DROBYSZ Robert
 

data: 4 stycznia 2003r., źródło: Gazeta Krakowska

75 lat temu ukazała się w USA pierwsza płyta z muzyką łemkowską

Reprinty pierwszych łemkowskich płyt wydanych przez Maksymowicza w USA. Fot. Robert DROBYSZ Stefan Szkymba w mundurze motorniczego tramwaju Walter Maksymowicz

Międzynarodowy bal w Nowym Jorku

Tyle się ostatnio mówi o Unii Europejskiej bez granic, tolerancyjnej wobec różnych wyznań i narodowości, jakby było to odkrycie ostatnich lat, a tymczasem w małych wioskach Podkarpacia Europa jest od bardzo dawna. Świadczy o tym chociażby kilkadziesiąt płyt winylowych z muzyką polską, łemkowską i cygańską nagranych w minionym wieku za "wielką wodą" przez Łemka z Wołowca.

Z Wołowca koło Gorlic, łemkowskiej wioski gdzie obecnie mieszka pisarz Andrzej Stasiuk z rodziną, a Internet do tej pory jest tylko w kilku domach Stefan Szkymba w 1912 r. wyjechał do USA z pierwszą i w zasadzie jedyną falą łemkowskiej emigracji zarobkowej. Osiadł w Nowym Jorku, gdzie do emerytury pracował jako motorniczy tramwaju.

Łemkowska muzyka

Wieczorami tęskniąc za Łemkowszczyzną słuchał pieśni polskich i słowackich, gryząc się, że nie ma osoby, mogącej nagrać płyty z łemkowską muzyką. Swoje marzenie zrealizował osobiście pod koniec lat dwudziestych. W maju 1928 r. wydawnictwo OKeh Electric wydało pierwszą płytę z łemkowską muzyką pt. Łemkowskie wesele. W 2002 roku jej reprint został dołączony do książki pt. "Łemkowskie wesele" autorstwa Waltera Maksymowicza i Iwana Madzika, którą opublikowało krynickie wydawnictwo "Nasza Zahoroda" poety Władysława Grabana. Tom zawiera barwny opis rusińskiego wesela z Bartnego.

Nic pewnie nie wiedzielibyśmy o dziele Szkymby gdyby nie Walter Maksymowicz, który dał się poznać w połowie lat 90. jako twórca największego w internecie portalu łemkowskiego. Pracuje on jako inżynier elektryk w NASA/Goddard Space Flight Center w stanie Maryland pod Waszyngtonem. Prywatnie propaguje kulturę łemkowską w różnoraki sposób, pomagając zachować Łemkom tożsamość kulturalną.

Stefan Szkymba był jednym z setek ludzi zaangażowanych w przygotowaniu i nagrywaniu płyt dla takich kompanii muzycznych jak Columbia, OKeh, RCA Victor i inne. W krótkim okresie pomiędzy 1928 r. a 1930 rokiem nagrano w USA bardzo dużo etnicznej muzyki różnych narodów, do dziś ukazującej się na CD i inspirującej wielu artystów. Wyjątkowość jego działań polegała na zmyśle menażerskim. Związał się z kompanią, która powstała w Niemczech w 1916 r., a w USA wystartowała w 1918 r. i nagrała pierwszą bluesową płytę czarnego artysty, Mamie Smith "Crazy Blues". Dla OKeh pracowali m.in. najwybitniejsi muzycy jazzowi tamtej epoki. Duke Ellington, Louis Armstrong, King Oliver. Jej głównymi zainteresowaniami były rytm & blues, blues, jazz. W latach 1928 -1930 Szkymba nagrał dla OKeh Electric kilkadziesiąt krążków z ludową muzyką polską, łemkowską i melodiami cygańskimi. Kres jego współpracy z kompanią położył Wielki Kryzys lat trzydziestych ubiegłego wieku.

Prosty chłop z Wołowca wiedział, że łatwiej będzie zachować odrębność narodową mając dostęp do płyt ze swoją muzyką, oglądając filmy o własnych zwyczajach. Nagrania powstały bez pomocy inteligencji. Ot, co jest wielkie - pisał Szkymba.

Historyczny dzień

5 kwietnia 1928 r. Stefan Szkymba zwolnił się z pracy motorniczego tramwaju na Brooklynie w Nowym Jorku i pojechał do siedziby wydawnictwa OKeh. Jechał tam z małą nadzieją, wielką odwagą i odrobiną talentu. Wszak dotychczas płyty nagrywali artyści, nie prości chłopi. Kompania prowadziła dział słowiańskich nagrań. Jednakże jego manager Johson oponował przeciw nagraniu. Dopiero gdy usłyszał muzykę różniącą się od rosyjskiej i ukraińskiej i dowiedział się o licznej łemkowskiej emigracji w USA zaaprobował nagranie krążka.

Kapelę ośmiu muzyków zebrał Piotr Dudra z Rozdziela koło Gorlic. Oprócz Szkymby grali i śpiewali: Wasyl Prońko, Józef Hamerski, Aleksandra Tychanicz, Iwan Żelem z Bodaków, Jewdokia Dolyna z Królowej Ruskiej, Rozalia Bybel z Banicy.

Próby odbywały się w mieszkaniu Szkymby. Muzykanci ćwiczyli tak, że się powała trzęsła. 23 kwietnia 1928 r. po kilku podejściach nagrano płytę. W dzisiejszym rozumieniu był to singiel, gdyż krążek zawierał po trzy minuty muzyki na każdej stronie. Nagranie kosztowało 50 dolarów, które wyłożył pomysłodawca.

Po dwóch tygodniach krążek za kilkadziesiąt centów pojawił się na rynku muzycznym w słowiańskich działach księgarni muzycznych w całych Stanach Zjednoczonych. Można było go także posłuchać w sklepie "Słowiański Bazar" w Nowym Jorku. Sprzedano 1000 egzemplarzy. Robotnik zarabiał wtedy dolara dziennie. Tak że płyty były drogie, a trzeba jeszcze doliczyć koszt gramofonu na korbkę. Jak mówi znawca tamtej epoki Walter Maksymowicz - przeciętny człowiek myślał więcej o chlebie niż o płytach.

Stefan Szkymba znając sytuację swoich rodaków komentując opublikowanie tego krążka powiedział, że Łemkowie muszą wiedzieć kim są. Przyjechali do USA zarabiać na życie ale swoją przeszłość muszą znać.

Debiut Szkymby jako współpracownika OKeh Electric zbiegł się z początkami ruchu łemkowskiego w USA. Płyta była recenzowana w amerykańskiej gazetach "Łemko" i "Prawda".

Tłuste lata

Do początku Wielkiego Kryzysu kapele Szkymby nagrały 31 płyt gramofonowych. W tym 10 z łemkowskim weselem, 11 z muzyką rusińską m.in. "Łemkowski bal w Nowym Jorku". 8 krążków z polską muzyką ludową oraz 2 płyty z cygańskim weselem. Polka mieszkająca w Detroit słuchając mazura z płyty OKeh popłakała się ze wzruszenia.

W nagraniach brało udział kilkunastu polskich muzyków amatorów i 10 Cyganów, pochodzących w większości z powiatów gorlickiego i grybowskiego, którzy wyemigrowali do USA.

Szkymba najmował polskich emigrantów-muzyków, aby nagrywana muzyka brzmiała autentycznie, co słychać na płytach. Dwie, trzy próby dziennie trwały po sześć, siedem dni w tygodniu. Nagrania zajmowały weekendy. Łemko z Wołowca po całym dniu prowadzenia tramwaju po Brooklynie wieczorami spisywał pieśni żyjących na Łemkowszczyźnie zgodnie obok siebie: Łemków, Polaków, Cyganów.

Szkymba nie ograniczył się tylko do nagrywania płyt z, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli muzyką etniczną. Po zaprzestaniu nagrywania krążków gramofonowych w 1931 r. nakręcił czarno-biały film dokumentalny z zapisem łemkowskiego wesela. Do tego pomysłu powrócono w Stanach w 1965 r. kręcąc podobny obraz z muzyką i w kolorze.

Płyty te miały nieocenioną wartość dla społeczności łemkowskiej gdyż nagrane zostały żywe, autentyczne pieśni bez żadnych dodatków. Pomogły zachować tożsamość emigrantom łemkowskim w USA, a po czystce etnicznej jaką była Akcja "Wisła" były jednym z elementów zachowania tożsamości rozproszonego po ziemiach zachodnich małego narodu.

Robert DROBYSZ

Strona główna

» Kraków » Archiwum prasowe » Międzynarodowy bal w Nowym Jorku


Local Links:

Icon Return to Lemko Home Page


Document Information Document URL:http://lemko.org/gazeta/drobysz.html

Page prepared by Walter Maksimovich
E-mail: walter@lemko.org

Copyright © LV Productions, Ltd.
E-mail: webmaster@lemko.org


LV Productions, Ltd.
c/o Walter Maksimovich
3923 Washington Street,
Kensington MD 20895-3934
USA
© LV Productions, Ltd. 
Originally Composed: January 19th, 2003
Date last modified: